niedziela, marca 18, 2018

aroma ritual relaxing body lotion ~ caribbran dream ~ dermacol

Za oknem istna zima. Zima przy tej zimie to pikuś. :D
Zawieje i zamiecie. Wiatr wieje i dodatkowo potęguje uczucie zimna. Nic tylko spakować walizki i wyruszyć gdzieś hen w dalekie kraje.
I wiecie co?
Mam dla Was bilet na taka wycieczkę.


Wyobraź sobie, że leżysz właśnie na piaszczystej, ciepłej od słońca plaży. Żadnych ciepłych kurtek ani szalików. Tylko bikini. I nawet w nim jest mega gorąco. Leżysz gdzieś pod palmą. Ze skorupki kokosa popijasz smacznego drinka przyozdobionego tak iż idealnie wszystko się wpasowuje w otaczający Cię krajobraz raju. No i jeszcze ten przystojny kelner roznoszący napoje chłodzące i drinki...
Na talerzyku podał Ci pokrojone w kawałki smakowite i soczyste ananasy. Cieszysz się, że to dopiero Twój pierwszy dzień na rajskiej wyspie. Do odlotu masz ponad tydzień czasu. A gdyby tak...
No właśnie - a gdyby tak zostać tutaj na dłużej. Na baaardzo długo?
Myślisz, że zwariowałam i wypisuję jakieś dyrdymały?
Otóż moja droga nie! Nie śmiałabym nabijać się z Ciebie i czarować sielanką jaka może Cię spotkać gdzieś daleko stąd...
Taką rajską wyspę zaserwowała nam firma Dermacol. To ta właśnie firma oddała nam bilet. Mało tego. Bilet nie ma terminu wylotu i przylotu. A czy wiesz co to oznacza?:D 
Żadnych limitów. Możesz szaleć dopóty dopóki dusza zapragnie.
A teraz zdradzę Wam nieco więcej szczegółów.

Błękitna woda do której aż chce się wskakiwać i tylko pływać, pluskać, brodzić...
I w takiej też barwie jest on. Balsam do ciała.
Palmy, kokos i ananas. I taki też zapach otuli Twoje ciało. Mało tego. Będziesz czuła ten zapach na sobie długo. Bardzo długo. Będzie rozpieszczał Twoje zmysły. i sprawiał iż nosy oraz twarze innych będą się za Tobą oglądały. Zapach iście owocowy. Świeży i nie mający nic wspólnego z tą cała chemią jaka nas w dzisiejszych czasach otacza. I jeszcze ten efekt... Efekt gładkiego ciała. Niczym delikatne dłonie Twojego ukochanego odczuwasz masaż tej smakowitej woni otulającej Twoją skórę.
Jest cudownie. Idealnie. Tego właśnie potrzebowałaś aby odpocząć. Zrelaksować się. Zapomnieć o zimie. Zapomnieć o problemach. Tak wiele a zarazem tak niewiele.
Ale to nie wszystko. Macie aż 200 ml takiego wspaniałego masażu. Czy to mało? Nie!
Balsam jest bardzo wydajny. Biała konsystencja, która niezwykle lekko aplikuje się na skórę. Pozostawia ją niezwykle gładką. I pachnącą. Pachnącą rajem. Niedawno pisałam o pewnym olejku o którym możesz przeczytać TUTAJ. Ten kosmetyk jest znacznie tańszy a też ma fantastyczne działanie. Próbowałam wyszukać się jakiś niedociągnięć ze strony producenta no i nie znalazłam absolutnie nic. Cena to ok. 15 zł. 
To do czego mogę się przyczepić to tubka w której znajduje się produkt. Jest z miękkiego tworzywa i lubi się wyginać. 
Podobnie jak z innymi produktami firmy tak i ten można zakupić internetowo.





Reasumując...

Plusy:
+ piękny design opakowania
+ piękny, utrzymujący się na ciele zapach ananasa i kokosa (delikatny i ni drażniący)
+ wspaniale nawilża
+ pozostawia skórę gładką i miękką w dotyku
+ wydajny (200 ml do zużycia)
+ rozpieszcza zmysły i bardzo relaksuje
+ konsystencja, którą łatwo rozprowadzić na skórze
+ cena (ok. 15 zł - wydajność i efekt końcowy rekompensuje cenę)


+ wygodne i bezpieczne zapięcie typu klik

Minusy:
- tubka mogłaby być z bardziej stabilnego tworzywa 

Ocena: 5/5

Znacie ten produkt?
Co sądzicie o takim wynalazku? Hit czy kit?

16 komentarzy:

  1. Och jak ja uwielbiam takie zapachy :) zachęciłaś mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z takim balsamikiem to nawet powrot sniegu nie jest straszny :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam taki zapach, aż mam ochotę go kupić

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za zatrzymanie się na moim blogu i przeczytanie posta.
Będę wdzięczna za pozostawiony przez Ciebie komentarz.
Jeśli masz jakieś sugestie z chęcią je poznam.

Drukuj

Copyright © 2016 Malowana słońcem , Blogger