poniedziałek, lipca 02, 2018

Peeling kawowy ~ słodki kokos ~ Love your body

Dzisiaj podzielę się opinią o pewnym peelingu. Mam swój ulubiony i rzadko się zdarza żebym zmieniała swoje upodobania. Ale o tym słyszałam tyle dobrego, że musiałam spróbować.
I jakie są moje odczucia?
Zapraszam do dalszej części. Poznacie moją opinię.




Papierowe opakowanie i naklejka z informacją z czym mamy do czynienia. Prosto  zarazem elegancko. Podoba mi się design. Za samą  design dałabym największą liczbę punktów.
Ale nie tylko.
Za co jeszcze? Peeling jest kawowy, ma grube ziarenka. Aplikując go czujemy kokos. Ale przeważa kawa. Nawet kolorem. Brudzi wodę i pozostawia ślady na wannie więc jak się już porządnie wyszorujemy to trzeba potem szorować wannę. Ale warto się poświęcić. ;)
Opakowanie jest zamykane na suwak. Trzeba uważać żeby ziarenka nie weszły w suwak bo będzie problem z zamknięciem. Opakowanie starczyło mi na kilka razy mimo iż nie żałowałam sobie kosmetyku. Niestety woda niszczy opakowanie. Firma powinna pomyśleć o jakimś innym rozwiązaniu. Może jeszcze lepszej jakości opakowanie?
Love Your Body i peeling kawowy jest naprawdę rewelacyjny. Nie lubię kiedy po peelingu czuć, że ciało jest naolejkowane. Ale tutaj mi to nie przeszkadza. Dlaczego? Bo peeling świetnie działa na skórę a olejki w nim zawarte delikatnie natłuszczają skórę. Nie jest to natłuszczenie takie nachalne. Bardzo subtelne. Przyjemne.
Zaporą może być cena. Jest to ok. 23 zł. Sporo. ale patrząc na to, że peeling jest skuteczny i starcza na długo warto się w niego zaopatrzyć. 
Ja stawiam produktowi najwyższą ocenę.
Mało tego. Dzisiaj będąc na zakupach zaopatrzyłam się w kolejne opakowanie. Ponieważ uwielbiam kokos pod każdą postacią kupiłam drugie opakowanie tego samego peelingu.










Ocena: 5/5
Plusy:
+ przyjemny design
+ wydajny
+ dobrze usuwa martwy naskórek
+ pozostawia skórę oczyszczoną 
+ delikatnie nawilża
+ zapobiega wrastaniu włosków
+ zapach
+ skład produktu
+ dobrze się rozprowadza (o ile nie weźmiemy za dużo)

Minusy:
- cena
- może się osypywać

Znacie? Lubicie?

3 komentarze:

  1. Uwielbiam peelingi kawowe i wszystko co ma związek z kokosem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam wersję truskawkową. Peeling ten jest moim hitem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za zatrzymanie się na moim blogu i przeczytanie posta.
Będę wdzięczna za pozostawiony przez Ciebie komentarz.
Jeśli masz jakieś sugestie z chęcią je poznam.

Drukuj

Copyright © 2016 Malowana słońcem , Blogger